4# "Wielki Gatsby" Francis Scott Fitzgerald

Autor: Francis Scott Fitzgerald
Tytuł oryginału: The Great Gatsby
Wydawnictwo: Rebis
Data Wydania: 7 maja 2013 
Liczba Stron: 200
Nasza ocena: 5/6
"Wielki Gatsby" - najsłynniejsza powieść F. Scotta Fitzgeralda - w chwili ukazania się został uznany za najpełniejszy obraz ,,straconego pokolenia", którego dojrzewanie do dorosłości przypadło na lata pierwszej wojny światowej.
Romantyczna miłość, przyjaźń, amerykański sen o szczęściu i sukcesie dostępnym dla każdego to stereotypy, które przynoszą głównemu bohaterowi tej powieści , tytułowemu Gatsby'emu, tragiczne rozczarowanie. Miłość zniszczył kult pieniądza, przyjaźń okazała się pustym słowem, a sukces finansowy nie wprowadził go tak naprawdę do "lepszej" sfery."

Przystępujemy do recenzji absolutnego działa literatury. Majstersztyk. Perełka. Prawdziwy diament. 

Pierwsze, co niewiarygodnie przykuwa uwagę czytelnika to język utworu. My nie potrafimy określić go jednym stwierdzeniem. Słowa utworu zachowują pewien styl (zapewne styl literatury lat 20' XX w). Każde zdanie ma w sobie pewnego rodzaju kult, który powoduje dodatkowe zainteresowanie utworem. Zagłębiając się w książką można odnieść wrażenie, że F. Scott Fitzgerald nadaje większe znaczenie słowom niż samej fabule utworu. Sprowadza to do idei czytania. Czytania dla słów, pięknie zbudowanych zdań czy opisów. 

Jeżeli chodzi o fabułę utworu, nigdy wcześniej nie spotkałyśmy się z tego typu literaturą. "Wielki Gatsby" porywa już od pierwszych stron, a co najciekawsze - historia, o której czytamy nie jest bezwartościowa. Pomijając to, iż jest ona bogata w wiele dosyć dobrze rozbudowanych wątków, to posiada w sobie wiele cennych informacji. Książka nie jest banalna. Można wynieść z niej wiele dobrego dla samego siebie. Świadczy o tym wiele cytatów, które wyłowiłyśmy z książki.
 "Ani inteligencja, ani rasa nie różnią mężczyzn tak dalece, jak samopoczucie fizyczne - dobre lub złe."
"Nieuczciwość w kobiecie to rzecz, której nigdy nie potępia się zbyt surowo."
"Nie można przeżyć na nowo czasu, który się już raz przeżyło."

 Księżycowa Pani o książce powiedziała: "Odczuwam pewną pustkę i smutek. (...) ta historia ukradła mi kawałek mnie."

A jak będzie u Was? Sprawdźcie sami czytając "Wielkiego Gatsby'ego".

        " I kiedy tak siedziałem, zastanawiając się nad daleką i nie znaną mi przeszłością, pomyślałem o zdumieniu Gatsby’ego, gdy po raz pierwszy złowił wzrokiem zielone światełko na końcu przystani Daisy. Odbył długą drogę do tego granatowego trawnika i myślał, że już jest u celu, tak blisko był spełnienia swoich marzeń. Nie wiedział, że już są za nim, gdzieś w tyle, w rozległym mroku za miastem, gdzie ciemne pola republiki roztaczają się wśród nocy.
         Gatsby wierzył w zielone światło, w orgiastyczną przyszłość, która rok po roku ucieka przed nami. Wymknęła się nam wówczas, lecz to nie ma znaczenia – jutro popędzimy szybciej, otworzymy ramiona szerzej… I pewnego pięknego poranka…
         Tak oto dążymy naprzód, kierując łodzie pod prąd, który nieustannie znosi nas w przeszłość.”

Gaviota

Komentarze

  1. Czytałam Gatsby'ego w oryginale na studiach i bardzo mi się podobał ;) Po tym nawet kupiłam sobie egzemplarz już przetłumaczony i jest to jedna z pozycji, do których lubię wracać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ją wspominać. ^^
      ~Księżycowa Pani

      Usuń

Prześlij komentarz

Już samo wyświetlenie przez Ciebie tego posta jest dla nas ogromną nagrodą. Komentarz jest jak prezent pod choinką. Każdy jest przez nas czytany i doceniany. Dziękujemy!

Popularne posty z tego bloga

Ognisty unboxing, czyli co kryje się w nowym boxie od Moondrive.

"Zaklinacz ognia"- Cinda Williams Chima, przedpremierowo

Październikowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki