Posty

Orange is the New Black - sezon 5 (uwaga! spoilery)

Obraz
Rewolucja w Litchfield! Kobiety biorą sprawy w swoje ręce i wspólnie walczą o dobro własne oraz o dobro ogółu! - czy taki eksperyment twórców serialu Orange is the New Black mógł mieć dobry skutek? Poznajcie moją opinię na ten temat.

Czy obawiałam się 5 sezonu serialu, który uważam za zjawiskowy pod względem formy, gry aktorskiej, charakteryzacji, dialogów, montażu, scenariusza itd - owszem, tak. Życie uczy, że jeśli coś jest dobre, to bardzo łatwo jest to zniszczyć. OITNB od samego początku, przez 4 sezony trzymał równy poziom. Każda z kobiet odgrywała ważną rolę. Na początku była to przede wszystkim Piper Chapman, później twórcy skupili się na uwydatnianiu innych postaci i charakterów, głównie poprzez przedstawianie ich historii w postaci retrospekcji. Czy zatem załamanie akcji i odejście w coś o wiele bardziej odważnego było dobrą decyzją ze strony twórców serialu? Najlepszą, jaką mogli podjąć. Czy twórcy dobrze się do tego zabrali?

Pierwsza scena nowego sezonu rozpoczyna się w tym…

"List w butelce" Nicholas Sparks

Obraz
Długo zwlekałam z tym, by poznać historię tytułowego listu oraz Theresy Osborne - kobiety, która go odnalazła. Podświadomie stroniłam od bardzo popularnych utworów Sparksa. Być może przez to, że mniej znane tytuły wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie, bałam się, że rozczaruje mnie to, co jest rozpoznawalne. Teraz wiem, że moje obawy były zupełnie bezpodstawne. Nic, co ma jakąś wartość, nie jest łatwe. "List w butelce" nie odstaje pod żadnym względem od innych utworów Sparksa, które czytałam. Jest to książka, która ujmuje swoją zmysłowością. Jej treść jest oparta na dość prostym, wręcz banalnym pomyśle - pewna kobieta odnajduje na plaży zakorkowaną butelkę, wewnątrz której znajduje się piękny i wzruszający list; kobieta postanawia odnaleźć  jego autora. Sparks nie zawodzi i na podstawie tego pomysłu tworzy piękną opowieść. Przedstawiona historia, choć nierealna, sprawia wrażenie, że mogłaby przytrafić się każdemu z nas lub komuś z bliskich nam osób. Po tym można chyba poznać…

"Intruz"- Stephenie Meyer

Obraz
"Intruz" czekał u mnie na półce już kilka lat. Czy to dobrze? Myślę, że tak, bo właśnie teraz jest dla niego najlepszy czas. Dlaczego? Bo właśnie ta książka po trzech latach liceum obudziła we mnie znowu pasję do czytania. Co ciekawe, pierwszą lekturą przeczytaną z własnej woli było także dzieło Stephenie Meyer "Zmierzch". Może to tylko przypadek, może nie, ale niewątpliwie dzięki "Intruzowi" mam ogromny zapał do czytania, a także do pisania. ;)

   "Intruz" to książka opowiadająca o świecie pełnym miłości, harmonii i szacunku. Wszystko za sprawą Dusz- organizmów wszczepianych w ciała Żywicieli- ludzi. Dusze to organizmy przejmujące całkowitą kontrolę nad ciałami Żywicieli, jednak jak się okazuje, nie zawsze. Melanie zostaje pewnego dnia odkryta przez Łowców i w jej ciało zostaje wczepiona Dusza. Nikt nie spodziewa się, że to ciało może stawiać opór. Miłość dziewczyny do brata i Jareda jest jednak tak silna, że pozwala jej przetrwać we własny…

Powroty

Obraz
Witajcie!
Tu Gaviota i Księżycowa Pani. Niektórzy z Was być może nas pamiętają, dla innych jesteśmy zupełnie nowymi postaciami. Przez pewien czas prowadziłyśmy wspólnego bloga Sztuka światłem dla dusz, za pomocą którego mogłyśmy dzielić się z innymi naszymi przemyśleniami na temat literatury i nie tylko. Co jednak się stało? Dlaczego zniknęłyśmy? Odpowiedź na te pytania jest dość trywialna - szkoła. Musiałyśmy poświęcić wiele czasu na to, by odnaleźć dla nas drogę na przyszłość. W ciągu kilku miesięcy, gdy nas tu nie było, wiele nauczyłyśmy się o sobie i lepiej siebie poznałyśmy. Jesteśmy z pewnością bardziej dojrzałe, mamy ukształtowany własny gust (nie tylko jeśli chodzi o literaturę) i pogląd na rzeczywistość. W ciągu tych kilku miesięcy zdążyłyśmy ukończyć dwie różne szkoły, dwa różne profile, mamy za sobą (oby zdaną!) maturę. A teraz... Życie zaczyna się na nowo. Mamy wiele planów oraz celów do zrealizowania. Prowadzenie tego bloga jest jednym  z nich.
Przepadłyśmy na trochę, ale o…

Październikowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki

Obraz
Witajcie!
Może to niektórych zdziwi, ale tak, żyję. Nawet czasem czytam, chociaż szkoła pochłania całą moją energię. Zrezygnowałam z blogowania, ale dziś piszę w szczególnej sprawie. Miałam przyjemność być współtwórczynią zadań do październikowej instagramowej zabawie, której twórczynią jest wspaniała Ola z bloga Imperium Książkomaniaczki

Zasady:
Aby wziąć udział w zabawie należy udostępnić zdjęcie zamieszczone w tym poście na swoim profilu na Instagramie,
oznaczając Olę na zdjęciu --> @imperiumksiazkomaniaczki oraz dodając w opisie zdjęcia #październikowazabawa16, a także wyrazić chęć wzięcia udziału w zabawie pod tym postem. Potem należy codziennie robić i dodawać zdjęcie na Ig, które jest interpretacją zadania na dany dzień, dodając w opisie #październikowazabawa16 (NIE oznaczając Oli na tym zdjęciu!).
Interpretacja zadań jest dowolna - im kreatywniej, tym lepiej.

Oczywiście codzienne dodawanie zdjęć nie jest koniecznością - dołączyć do zabawy można nawet pod koniec miesiąca.…

❄️❄️❄️ Styczniowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki ❄️❄️❄️ --> ZDJĘCIA

Obraz
Tak, wiem, miało być inaczej, zdjęcia miały być wstawiane regularnie. Ale ja to ja, czyli dotrzymywanie tajemnic to u mnie rzadkość... 
Nie roztrząsajmy tego, jest, jak jest. 
A oto zdjęcia :D Nie do wszystkich dni... ale są!


Dzień 3 - SOWA (a nawet kilka sów)
Dzień 4 - DĄŻENIE

Dzień 5 - SOCIAL MEDIA
Dzień 7 - SKOK (a raczej moje kochane skoki <3)
Dzień 9 - ZAGADKA
Dzień 10 - T JAK...
Dzień 12 - WZRUSZENIE (wydaje mi się, że nie muszę tego komentować...)
Dzień 14 - CIEPŁO (już chyba cieplej być nie może :D)
Dzień 16 - COŚ DLA NAJMŁODSZYCH
Dzień 17 - DIALOG ("Westchnienia jak morskie huragany" Marty Fox) Dzień 20 - WSZYSTKO (czyli u mnie niewiele :) )
Dzień 23 - RAJSKIE MIASTO (nie wiem, czy rajskie, ale wielu marzy o Nowym Jorku)
Dzień 26 - KLASYKA

❄️❄️❄️ Styczniowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki ❄️❄️❄️

Obraz
Witam!
Wiem, że nie zaglądam często na swojego bloga, coraz częściej zdarza mi się nie zaglądać na Wasze. Jednak dziś, w wyjątkowym dniu, przychodzę do Was z czymś wyjątkowym. Bardzo gorąco zachęcam Was do wzięcia udziału w comiesięcznej instagramowej zabawie mojej serdecznej przyjaciółki i prawdziwej książkomaniaczki - Oli - z bloga Imperium Książkomaniaczki.

Teraz troszkę o zasadach:
Aby wziąć udział w zabawie należy udostępnić zdjęcie zamieszczone w tym poście na swoim profilu na Instagramie,
oznaczając Olę na zdjęciu --> @imperiumksiazkomaniaczki oraz dodając w opisie zdjęcia #styczniowazabawa16, a także wyrazić chęć wzięcia udziału w zabawie pod tym postem. Potem należy codziennie robić i dodawać zdjęcie na Ig, które jest interpretacją zadania na dany dzień, dodając w opisie #styczniowazabawa16 (NIE oznaczając Oli na tym zdjęciu!).
Interpretacja zadań jest dowolna - im kreatywniej, tym lepiej.

Oczywiście codzienne dodawanie zdjęć nie jest koniecznością - dołączyć do zabawy można naw…