#31 "Tunele" R. Gordon & B. Williams

Autor: R. Gordon & B. Williams
Tytuł oryginału: "Tunnels"
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 496
Moja ocena: 4/6

Głównym bohaterem książki jest czternastoletni chłopiec - Will Burrows, który wraz ze swoją rodziną mieszka w małym miasteczku Highfield pod Londynem. Gdy jego tata, z którym łączy go pasja do archeologii i wykopalisk, znika w gęstej sieci tuneli, Will wyrusza w niebezpieczną i ekscytującą podróż do podziemnego świata, aby mu pomóc. 
Źródło: lubimyczytac.pl

Tak jak widzicie wyżej, jest to książka o Willu Burrowsie. Outsider z białymi włosami i pasją do kopania tuneli. Już nie raz z ojcem znajdował stare budynki podziemne, opuszczone metra i różnego rodzaju "skarby". Tym razem pakuje się w coś zupełnie innego. Coś niesamowicie ekscytującego i niebezpiecznego. Kiedy wyruszał w ślad za ojcem, który zaginął, nie przypuszczał, że dotrze do podziemnej cywilizacji, w której rządzą okrutni Styksowie. Czy odnajdzie ojca? Przeżyje? Kim jest Sara? Tego Wam nie zdradzę, ale możecie sami się o tym przekonać.

"Kiedy człowiek dociera do punktu, w którym jego ciało jest krańcowo wyczerpane, a znużone mięśnie i ścięgna odmawiają posłuszeństwa, jedyne, co mu pozostaje, to siła charakteru, wola i upór."

Akcja całej książki nie jest zbyt dynamiczna. Są momenty, w których przyśpiesza, ale są raczej rzadkie, dlatego książkę czyta się dość wolno. Jednak czy nudziłam się przy tej lekturze? :D Otóż nie. I to jest zadziwiające. Wspaniale barwne opisy, nowa cywilizacja i zasady jej funkcjonowania, niebezpieczeństwo- to wszystko trzymało mnie przy tekście. Dodatkowo dobrze wykreowani bohaterzy, którzy aż proszą się by ich poznać. Każdy jest inny i każdy ma swoją historię. Są rzeczywiści i prawdziwi. Jedyną postacią, którą chciałabym poznać lepiej jest babcia Macaulay. Pojawiła się tylko raz, a szkoda, bo wprowadzała bardzo ciepły klimat.
Co do autorów, to jestem zadowolona z ich stylu pisania. Nie rozróżniałam kiedy pisze jeden, a kiedy drugi. Język jest przystępny i ma coś w sobie. Coś magicznego. Nie wiem co to jest, ale podoba mi się.
Jedyne co mnie irytowało to humor autorów, który zazwyczaj nie był śmieszny.
Choć nie mówię, że w ogóle się nie śmiałam:

 "-Więc do czego może być ten przewód? - spytał Chester.
-Na pewno nie do lampy na zewnątrz.
-Skąd wiesz?
-Bo nie mamy na zewnątrz żadnej lampy."

"- Co to właściwie jest?- wtrącił drugi wyimaginowany policjant.
- To jest ...- zaczął Will.- Co mógł powiedzieć? Ach tak: - ... To bardzo rzadki mieszaniec, krzyżówka psa z kotem, nazywa się to... Piekot- wyjaśnił Will usłużnie.
- A może Kopies?- zasugerował cierpkim tonem drugi policjant, najwyraźniej nie wierząc w ani jedno jego słowo.- Co by to nie było, jest paskudne- stwierdził jego partner.
-Cii! Zranisz jego uczucia."

Jest to książka dla osób, które lubią "posiedzieć" nad książką trochę dłużej. Dodatkowo jest zima, długie wieczory, więc czemu nie? :D


Najbardziej niesamowite jest to, że świat Styksów może naprawdę istnieć pod naszymi stopami.

I na sam koniec chciałabym Wam z Gaviotą życzyć mnóstwa prezentów, książek oczywiście, śniegu za oknem i świątecznej atmosfery. <3 
Wesołego Mikołaja!
~Księżycowa Pani

Komentarze

  1. Chyba czytałam drugą częsć tej książki, jak dobrze kojarzę, pamiętam, że własnie wypożyczyłam i w trakcie dopiero zorientowałam się, ze jest to druga częsć, ale było to już dawno, dawno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobała Ci się? :D
      ~Księżycowa Pani

      Usuń
  2. Swego czasu robiłam do tej książki kilka podejść, ale zupełnie nie przypadła mi do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytała moja koleżanka i mnie do niej nie zachęcała. Tempo akcji mnie trochę straszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Nominowałam Cię do LBA :) Jeśli masz ochotę na kilka pytań, to zapraszam!

    http://vegaczyta.blogspot.com/2014/12/lba-ii-i-iii-edycja.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka chyba dla młodszej młodzieży ;) Raczej nie przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo długo zabierałam się do kupna książki i jeszcze jej nie kupiłam... może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki zwyczaj, że zanim zacznę czytać jakąś serię, to najpierw kupuję wszystkie jej części. :D Gorzej jak mi się nie spodoba... Przy tej serii radzę zapoznać się najpierw z pierwszym tomem, bo nie każdemu może przypaść do gustu.
      ~Księżycowa Pani

      Usuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tej książce...
    Brzmi ciekawie, 'może kiedyś'

    OdpowiedzUsuń
  8. Kompletnie nie mój klimat, więc nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaję mi się, że książka nie przypadłaby mi do gustu. Choć jestem pewna, że jak byłam młodsza to na pewno czytałabym ją z wypiekami na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno temu to czytałam i bardzo mi się podobało, ale wiadomo, latka lecą, Wiedźmin oraz Pan Lodowego Ogrodu przeczytany, teraz to już by mi się nie spodobało :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Już samo wyświetlenie przez Ciebie tego posta jest dla nas ogromną nagrodą. Komentarz jest jak prezent pod choinką. Każdy jest przez nas czytany i doceniany. Dziękujemy!

Popularne posty z tego bloga

Ognisty unboxing, czyli co kryje się w nowym boxie od Moondrive.

"Zaklinacz ognia"- Cinda Williams Chima, przedpremierowo

Październikowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki