#33 "Zostań, jeśli kochasz" Gayle Forman

 Zastanawiałam się początkowo nad czym ona się zastanawia. Dlaczego nie chce zostać? I wtedy pomyślałam: co ja bym czuła? Co ja bym zrobiła? Wtedy zrozumiałam.

Autor: Gayle Forman
Tytuł oryginału: If I Stay
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 248
Moja ocena: +4/6

"Wszyscy uważają, że winien był śnieg. I w pewnym sensie to prawda."
 
"Zostań, jeśli kochasz" to książka opowiadająca o losie Mii Hall i jej dość osobliwej rodziny. Ojciec jest byłym członkiem zespołu rockowego, matka punkówą, a młodszy brat już gra na perkusji. I jest jeszcze Mia- dziewczyna grająca na wiolonczeli.
Pewnego dnia władze stanu, w którym mieszka rodzina, z powodu śniegu odwołują zajęcia. Hallowie wybierają się na wycieczkę do Portland, gdzie chłopak Mii, Adam, gra koncert. Ich plany jednak zostają pokrzyżowane, a dziewczyna trwa w stanie zawieszenia między światami.

Zbierałam się do napisania tego posta dość długo. Za każdym razem, gdy zaczynałam, miałam pustkę w głowie. Teraz jest identycznie, ale wiem, że zwlekanie nic nie da. Dlatego teraz leżę i próbuję myśleć.
.
.
Zacznijmy od formy.
Historia opowiadana jest nam bezpośrednio przez Mię, a czas teraźniejszy przeplata się z jej wspomnieniami. Początkowo obawiałam się, że autorka się na tym potknie i całość będzie nieczytelna i zagmatwana, jednak tak się nie stało. Wszystko jest dobrze zaznaczone, a prosty język dodatkowo ułatwia nam odbiór. Książkę czyta się w przerażająco szybkim tempie nie tylko dzięki tym paru stronom, czy wielkim literom, ale samej historii, która nie daje nam spokoju. Nie sama decyzja Mii czy zostać, czy nie nas pochłania, ale jej wspomnienia. Jesteśmy ciekawi jej zwariowanych rodziców, relacji z bratem, które są dość dziwne (szczególnie dla mnie), przyjaźni z Kim, a najbardziej jej związku z Adamem. Odkrywamy, że związki nie zawsze są kolorowe, tak jak jest nam wpajane przez większość książek PR, ale nie tylko. Widzimy ciężkie początki i trudy podejmowania decyzji mających poważny wpływ na ich dalsze życie. Jednak czy ta książka dotyka tylko tego tematu? Miłość i utrata najbliższych? Nie. Mówi również o pewnego rodzaju braku akceptacji siebie i uczuciu odmienności.
Mia od dzieciństwa czuje, że zawodzi swoich rodziców, że nie spełnia ich oczekiwań. Zaczęło się od tego jak wybrała wiolonczelę. Jak się skończyło? Przeczytajcie książkę.
Podsumowując. Wyszło z tego bardziej streszczenie, ale co tam. Ogólnie książka mi się podobała, ale po zakończeniu czułam duży niedosyt. Jednak szybko zaspokoiłam swój głód oglądając film.
Nie myślałam, że kiedykolwiek to powiem, ale film był lepszy od książki. Nie będę się tu powtarzać, więc napiszę tylko, że warto go obejrzeć. Nie jako uzupełnienie do książki, bo to książka jest bardziej uzupełnieniem filmu. Polecam z całego serca.
Uwaga!
Przeznaczony dla osób w szczęśliwych związkach, zadowolonych singli lub ludzi o skłonnościach masochistycznych.

 "Uświadamiam sobie nagle, że umieranie jest proste. To życie jest trudne."

~Księżycowa Pani

Komentarze

  1. Książkę pewnie niedługo przeczytam, bo moja siostra suszy mi głowę o to już od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja siostra dziś wypominała o tej pozycji, ale jakoś nie bardzo jej przypadła do gustu. Ciekawe jak będzie ze mną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koleżanka ma mi pożyczyc ten utwór, więc może za niedługo uda mi się ją przeczytać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zadowolonym singlem, więc muszę sięgnąć. Poza tym dostałyśmy ją od Was :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam, ale czegoś mi w tej książce brakowało. Może jak oglądnę film to zmienię nieco opinię :)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Obejrzałam tylko film.
    Niby fajny, ale jakoś szczególnie mnie nie porwał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. :c Może jakbyś przeczytała książkę byłoby inaczej. ^^

      Usuń

Prześlij komentarz

Już samo wyświetlenie przez Ciebie tego posta jest dla nas ogromną nagrodą. Komentarz jest jak prezent pod choinką. Każdy jest przez nas czytany i doceniany. Dziękujemy!

Popularne posty z tego bloga

Ognisty unboxing, czyli co kryje się w nowym boxie od Moondrive.

"Zaklinacz ognia"- Cinda Williams Chima, przedpremierowo

Październikowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki