"Kasacja'' Remigiusz Mróz




Na strzeżonym osiedlu w Warszawie zaalarmowana przez sąsiadów policja odnajduje w jednym z mieszkań dwa zmasakrowane ciała. Okazuje się to być mieszkanie syna znanego i bogatego biznesmena, Piotra Langera. Langer Junior staje się głównym podejrzanym, zwłaszcza, że spędził on 10 dni zamknięty w swoim domu z ciałami ofiar. Mężczyzna nie zaprzecza, że to on jest sprawcą morderstwa, nie przyznaje się też do winy. Wszystko staje się coraz bardziej tajemnicze, zdaje się, że jest więcej pytań niż odpowiedzi.
Sprawą zajmuje się Joanna Chyłka, prawniczka o nerwach niczym ze stali, bezwzględna, skuteczna i zdeterminowana do odniesienia sukcesu w sądowej bitwie. Pomaga jej młody aplikant Kordian Oryński (Zordon), dla którego ta sprawa może otworzyć drzwi do wielkiej prawniczej kariery w znanej kancelarii prawniczej.

,,Trzeba skonkretyzować wroga. Dzięki temu staje się mniej straszny, a bardziej realny. ''

Już od dawna planowałam zapoznać się z twórczością pana Remigiusza, jednak o tym, że sięgnęłam po ,,Kasację'' zadecydował zupełny przypadek. Czy to rzeczywiście był przypadek? Teraz patrzę na to bardziej jak na przeznaczenie, ponieważ książka bardzo mnie zaskoczyła - pozytywnie. Znałam dobre opinie na temat tej i innych powieści tego polskiego pisarza, ale podchodziłam do nich z dystansem. Nie oceniam książek, póki sama po nie nie sięgnę. Nigdy wcześniej nie czytałam thrillera prawniczego, nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Nie mogę też uznać siebie za znawcę tego gatunku. Wiem jedynie, że ,,Kasacja'' dostarczyła mi wiele emocji i dwie zarwane noce.

Jak na dobry thriller przystało, utwór Mroza do końca trzyma w napięciu. Sam pomysł na opisaną historię oraz dbałość o najdrobniejsze szczegóły stawia autora pod względem kreatywności na równi z niejednym scenarzystą wielkich hollywoodzkich produkcji. Niemalże non stop jesteśmy atakowani swobodnymi spowolnieniami, a następnie zwrotami akcji. Mimo tego czytelnik nie jest zmęczony tymi ciągłymi zmianami w fabule, a nawet wręcz przeciwnie - chce się więcej i więcej. ,,Kasacji'' nie można czytać w taki sposób, że porcjujemy ją sobie na kilkadziesiąt stron dziennie: ta książka pochłania. Nie skłamię, jeśli powiem, że przez kilka dni kładłam się z nią spać i budziłam się z nią rano.

Remigiusz Mróz bardzo dobrze zbudował postacie. Każda z nich ma swoje znaczenie w przebiegu akcji: począwszy od Joanny Chyłki, przez szefów kancelarii, po Jacka od podatków. 
W dodatku bardzo dużo odwołań do przepisów prawa karnego, łacińskie zwroty, realistyczny przebieg rozpraw sądowych, czy samo usytuowanie akcji działa na plus dla odbioru książki. Nie można nie wspomnieć o języku powieści, który momentami jest bardzo poważny, prawniczy, a później zmienia się w ironiczną, sarkastyczną mieszankę wybuchową. 

,, -(...) Prawdziwy facet ma mieć instynkt łowcy, rozumiesz?
-Potrafię zapolować na porządną promocję w Subwayu.''

Szczerze polecam Wam tę powieść. Zakończenie wbija w fotel i pozostawia w stanie zupełnej dezorientacji na kilka długich chwil.
Świat intryg, dreszczyk emocji i niezła dawka czarnego humoru gwarantowane. 

Aleksandra














Komentarze

  1. Mam w planach ją przeczytać, jednak obawiam się trochę tego prawniczego slangu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tylko trochę... zaskakujący. ;)

      Usuń
  2. Ja do tej pory czytałam jedną książkę Mroza i była to Ekspozycja (tom 1 z serii z Forstem), ale u mnie akurat to pierwsze spotkanie nie wypadło pozytywnie. Trochę za bardzo napakowana pomysłami była ta książka i dochodziło do absurdalnych sytuacji. Niemniej jednak nie chcę oceniać autora po jednej książce (szczególnie kiedy pisze on tak dużo) i sprawdzę coś jeszcze. Myślałam o tych thrillerach prawniczych albo o Behawioryście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno seria z Frostem oraz "Behawiorysta" są na mojej czytelniczej liście. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Już samo wyświetlenie przez Ciebie tego posta jest dla nas ogromną nagrodą. Komentarz jest jak prezent pod choinką. Każdy jest przez nas czytany i doceniany. Dziękujemy!

Popularne posty z tego bloga

Ognisty unboxing, czyli co kryje się w nowym boxie od Moondrive.

"Zaklinacz ognia"- Cinda Williams Chima, przedpremierowo

Październikowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki