#17 "Podarunek śmierci" Bree Despain, czyli koniec serii

"Dziedzictwo mroku"



Grace Divine, córka miejscowego pastora, zawsze wiedziała, że tej nocy, kiedy znikł Daniel Kalbi, wydarzyło się coś strasznego. Tamtej nocy przed domem znalazła swojego brata Jude’a nieprzytomnego i skąpanego we krwi. To, co się wówczas stało, miało pozostać straszliwą tajemnicą.
Wspomnienia, które jej rodzina starała się pogrzebać, powracają, kiedy Daniel zjawia się trzy lata później i zapisuje się do tej samej szkoły, do której chodzą Grace i Jude. Mimo że Grace obiecała bratu, że będzie się trzymać z dala od dawnego przyjaciela, jest zafascynowana jego niezwykłymi zdolnościami artystycznymi i dziwnym, głodnym błyskiem w oczach.



 Pierwsze części wszelakich serii są zawsze najlepsze. Dzieje się tam najwięcej i jest bardzo ciekawie, miłość się rozwija i wgl wszystko jest spoko. Tak było też w tym przypadku. Wielka rodzinna tajemnica sprawiła, że połknęłam tę książkę w 24 godziny. Daniel sprawiał, że miałam dreszcze, a Jude mnie niepokoił. Dodatkowo był Pete, który stawiał znak zapytania nad związkiem Grace. Było wszystko, co powinno być.
Ocena: -4/6


 "Łaska utracona"

 



 Grace Divine dokonuje aktu największego poświęcenia, aby wyleczyć Daniela Kalbiego – przyjmuje klątwę wilkołactwa, jednocześnie tracąc ukochanego brata. Kiedy dostaje przerażającą wiadomość od Jude’a, postanawia zrobić to, co konieczne. Grace musi się stać Niebiańskim Ogarem. Próbując za wszelką cenę odnaleźć brata, dziewczyna nawiązuje przyjaźń z Talbotem – nowym mieszkańcem miasta, który obiecuje pomóc jej zostać bohaterką.





Ta część była gorsz (jak zawsze). Wszystko się spiep... Daniela i Grace zaczynają dzielić kłamstwa, a w mieście pojawia się Talbot (dla przyjaciół Tal). Grace próbuje zostać bohaterką, a Tal jej w tym "pomaga". Dziewczyna powoli traci kontrolę nad ogniem, który się w niej rozpala. I TO mnie bardzo denerwuje. Raz aż krzyknęłam : "Jaka ona głupia". Ale gdy w końcu dotarłam do 400 strony, pomyślałam: "No tego się nie spodziewałam". Końcówka była niesamowita. Wynagrodziła mi wszystko co przeżyłam przy tej książce.
Ocena: +3/6

"Podarunek śmierci"




Życie Grace jest w rozsypce. Daniel nadal jest wilkiem, Talbotowi nie można ufać, a Caleb wciąż zagraża bezpieczeństwu ich wszystkich. Śmierć Sirhana zbliża się wielkimi krokami i wszystko wskazuje na to, że nie uda się uniknąć walki.
Czy Grace ulegnie wilkowi, próbując uratować rodzinę?
Co się stanie z Danielem... i czy ich miłość przetrwa tę wielką próbę?






Czy ja mówiłam, że pierwsze części są zawsze najlepsze?
Ta książka była naprawdę świetna. Kiedy walczą nie masz pojęcia kto wygra, tak jak to zawsze jest. Nigdy nie wiesz, co się stanie, co zrobi wilk. Nic nie wiadomo. No... to jednak nie jest taki banał jak myślałam. Wzruszyłam się nie raz i żałuję, że to już koniec.
Ocena: 5/6

Warto przeczytać tę serię, by odzyskać wiarę
w tego typu literaturę.

~Księżycowa Pani
I sory, że mnie tyle nie było. C: 

P.S.
Chciałam jeszcze tylko napisać, że to seria inna niż wszystkie. Naprawdę. Bohaterka nie jest naiwna i da się ją lubić. Daniel natomiast podbije serce każdej dziewczyny, ale nie dlatego, że jest superbohaterem czy kimś w stylu Edwarda, tylko zwykłym chłopakiem z wielkim sercem.

Komentarze

  1. Świetna muzyka w tle :). Co do książki, to niestety nie moje klimaty, więc raczej się nie skuszę :)

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przeczytać, tym bardziej, że bohaterka nie jest naiwna. Mi raz udało się przeczytać serię, w której druga część bardziej mi się podobała od pierwszej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też teraz taką czytam. c: Ale przyzwyczaiłam się już, że moje teorie się nie sprawdzają.
      ~Księżycowa Pani

      Usuń
  3. Bo ja wiem, czy pierwsze części są zawsze najlepsze?... ;) Niektórzy twórcy potrzebują czasu, żeby się rozkręcić, na początku dopiero wprowadzają w stworzony przez nich świat. Jeśli chodzi o słynną "Grę o tron", najbardziej spodobały mi się tom trzeci i czwarty, wcale nie pierwszy. ;) O powyższej serii natomiast się nie wypowiem, bo nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem, nie wszyscy czytają ebooki :). Ale zapraszam Cie na moje drugie wyzwanie - Stare, dobre
    czasy! Może to bardziej przypadnie Ci do gustu :)

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam książki w sklepie, chciałam nawet kupić. Ale powstrzymałam się.
    Kiedyś spróbuję :)

    P.S. Świetny nagłówek ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Już samo wyświetlenie przez Ciebie tego posta jest dla nas ogromną nagrodą. Komentarz jest jak prezent pod choinką. Każdy jest przez nas czytany i doceniany. Dziękujemy!

Popularne posty z tego bloga

Ognisty unboxing, czyli co kryje się w nowym boxie od Moondrive.

"Zaklinacz ognia"- Cinda Williams Chima, przedpremierowo

Październikowa zabawa u Oli z Imperium Książkomaniaczki